Przy pomocy prezentu, który dostałem ostatnio na urodziny zacząłem uczyć się powoli języka hiszpańskiego. Zabawa jest niesamowita, język wydaje się być prosty i łatwy do nauki, szczególnie dla nas gdyż bardzo podobny w wymowie do polskiego. Nauka wygodna przy użyciu podcastów o nazwie CoffeeBreak Spanish. Bardzo łatwy dostęp do lekcji za pomocą iTunes lub zwykłych mp3 dostępnych na stronie. Kazda lekcja trwa 15-20 minut, więc łatwo znaleźć czas w trakcie dnia. Jestem już po 7 lekcji i jak narazie jest “muy bien”.

Może następne wakacje to będzie właśnie “Espania”? :)

PS. A jak ktoś woli to są też lekcje francuskiego